Odejścia i powroty. Epilog

Każda opowiadana historia ma swój początek i koniec. Często jednak zaczynają się one dużo wcześniej i trwają o wiele dalej, niż tylko w tych opowiedzianych słowach.

Złożone losy wyborów, relacji i tęsknot za szczęściem składają się na całe ludzkie życie.

Continue reading „Odejścia i powroty. Epilog”

Reklamy

Odejścia i powroty. Odcinek 6.

Pisanie o przeszłości ma wiele konsekwencji. Jedna z nich jest taka, że wyraziwszy słowem swoje doświadczenia, zaczynają one w jakiś przedziwny sposób inaczej żyć we mnie. To życie im właściwe staje się inne, przemienione, zupełnie niepodobne do tego, jakie było jeszcze jakiś czas temu. Niegdyś przeszłość była tym, czym żyłam nieustannie. Teraz zaczyna mieć zupełnie inny kształt. Zaczyna wracać na właściwe sobie miejsce. Albo raczej ja zaczynam stawać we właściwym dla mnie miejscu. Patrzę obecnie inaczej na swoje doświadczenia niż jeszcze czyniłam to rok, dwa, trzy lata temu. Zupełnie odmiennie przeżywałam je gdy się działy, gdy kończył i rozpoczynał się nowy etap. Jeszcze nie tak dawno powracały sentymenty, wspomnienia, wątpliwości czy żale do siebie i innych. Teraz życie spisane stało się pomocą do zamknięcia drzwi ostatecznie i pozwolenia życiu prawdziwemu zaistnieć tu i teraz.

Continue reading „Odejścia i powroty. Odcinek 6.”

Odejścia i powroty. Odcinek 5.

Ostatni rok studiów biegł jak uciekinier przed nieznanym niebezpieczeństwem, a może raczej jak niecierpliwy podróżnik wypatrujący kresu swej wędrówki. W każdym razie, zarówno przeszłość jak i przyszłość miały znów się spotkać w niespodziewanym uścisku dłoni. Pogodzone, pojednane i miałam nadzieję, że zostaną przyjaciółkami już na zawsze. Mnie ogarniało coraz większe przynaglenie odpowiedzenia sobie, co zrobię po studiach. Odpowiedź już niby znałam, ale nie wypowiedziana na głos, zdawała się nie istnieć. Walka wewnątrz mnie była ogromna. To tak jakby na ring wrzucono moje serce i cała resztę myśli moich własnych i świata. Kogo należy bardziej słuchać, kto zwycięży tym razem ?

Continue reading „Odejścia i powroty. Odcinek 5.”

Odejścia i powroty. Odcinek 1.

Są w naszym życiu takie miejsca, do których chcemy wracać. Wydarzenia które im towarzyszą, były bowiem na tyle intensywne, że poruszyły w nas najgłębsze uczucia. Wspomnienia takie trwają bardzo długo, aby następnie powracać do nas przez całe życie. Są nicią wiążącą kolejne sploty wydarzeń. Mają moc sprawczą i oddziaływają na nasze dzisiaj. Pielęgnujemy w zakamarkach naszego umysłu i serca pamięć o osobach, spotkaniach, wydarzeniach. Po latach nabierają one nieco innych znaczeń i barw, niż w rzeczywistości.

Continue reading „Odejścia i powroty. Odcinek 1.”

Odważyłam się i poszłam.

Zaczynało się ściemniać. Widoczność z okna autokaru była co raz gorsza. Nie byłam pewna gdzie wysiąść, ale kilka wcześniej usłyszanych wskazówek wystarczyło. Zobaczyłam charakterystyczną stara bramę, przez którą autobus nie przejedzie i musiał ją omijać. Serce biło coraz mocniej. Wysiadłam sama jedna na tym przystanku i do celu miałam już tylko kilka kroków. Zobaczyłam solidne drzwi i mosiężną klamkę. Piękny mur z wielkich kamieni otaczał to miejsce. Nieśmiało złapałam za klamkę i trzymałam przez chwile. Zamknęłam oczy i wzięłam głęboki oddech. Jakiś niesamowity pokój zalał moje serce. Pojawił się on już, gdy wjeżdżaliśmy do miasta. Teraz stał się dominujący i nic nie miało we mnie większej siły. W mgnieniu oka przypominała się historia, która mnie tu doprowadziła. Łzy radości spływały po policzkach. W końcu zamierzałam zrealizować  największe pragnienie, które kiedykolwiek pojawiło się w moim sercu. Nacisnęłam ciężką klamkę, która opornie się poddała.

Continue reading „Odważyłam się i poszłam.”