Pragnienia czy oczekiwania – co wybieram.

Z każdym pojawiającym się pragnieniem w sercu, rosły nadzieje. Projekcja spełnienia i realizacji napełniały mnie zawsze nadzieją. Spełnione pragnienie było cudownym dopełnieniem tego, co rozpoczęło się kiedyś gdzieś głęboko w sercu.

Pragnienia zawsze motywowały mnie do czynu, jednak gdy napotykałam różne przeszkody, zbyt szybko zaczynałam z nich rezygnować. Na ich miejsce znów niby ukradkiem, a jednak bardzo skutecznie rozsiadały się oczekiwania innych względem mnie. W głowie powstawał zamęt, a w sercu niepewność.
Ja czy oni? Ich życie czy moje? Co jest dobre dla mnie… co lepsze… co wypada, a co trzeba…

Continue reading „Pragnienia czy oczekiwania – co wybieram.”