Oczekiwanie.

Oczekiwanie wypełnia naszą przeszłość i przyszłość, jest także częścią naszego dzisiaj. Małe bądź wielkie, nieistotne oraz niezwykle ważne. Momenty z których składa się życie człowieka. Utkane z oczekiwań mających początek i kres, by następnie przejść do kolejnego początku i nowego oczekiwania. 

Życiowy Adwent. Czekamy na tak wiele rzeczy, spraw, wydarzeń, ludzi. Oczekujemy pełni niezawodnej nadziei, że nasz wysiłek wypatrującego, zostanie spełniony. Początek i koniec. 

Continue reading „Oczekiwanie.”

Wszystko mogę…ale

W ostatnich dniach nieustannie czytam i słyszę o tym, jak życie człowieka jest relatywizowane, jak temu, który już potrafi mówić przypisuje się większe prawo do życia, niż temu, który tej umiejętności jeszcze nie nabył.  Zewsząd podnosi się głos przeciwko tym, który nie potrafią się jeszcze bronić. Pomiędzy słowami słyszę, że większą wartość ma człowiek dorosły, a najlepiej młody, który ofensywnie przedstawia swoje racje, niż ten, który jeszcze nie miał szans na ich skonstruowanie i przemyślenie. Życie ludzkie jawi się jako przedmiot debat i manipulacji, a nie jako wartość sama w sobie. Kiedy to widzę, ogarnia mnie wielki smutek i ból.

Nie chcę licytacji na argumenty, bo one istnieją po każdej ze stron i dla utwierdzonych w swoich poglądach nie mają siły przekonywania. Chciałabym jedynie powiedzieć o tym, co tak mocno dotyka mojego serca i nie może mi być obojętne.

Continue reading „Wszystko mogę…ale”

Z bliskością na TY.

Festiwal bliskości (więcej), na który wpadłam jednego popołudnia spowodował, że rozpoczęłam dość trudną i skomplikowana wędrówkę po mapie swego serca. Żałuję, że w tym roku nie stać mnie było na poświęcenie temu wyjątkowemu wydarzeniu więcej mojej obecności i zaangażowania. Ufam, że jeszcze uda mi się to nadrobić w przyszłości.

Każde tego typu spotkanie wyzwala w człowieku masę najróżniejszych emocji. Kiedy słucha się doświadczeń innych osób, można zestawić je ze swoimi i wziąć wyraźną poprawkę. Warto również zweryfikować poglądy na ważne tematy, lub ubogacić się w nowe spostrzeżenia. Odświeżyć myślenie rozmawiając i słuchając o historiach znajomych i tych całkiem innych niż nasze. W każdy razie można wykorzystać kolejną okazję by przyjrzeć się temu, co mamy w środku.

Continue reading „Z bliskością na TY.”

Miłość. Niepoważna. Przyciasna. Zakazana.

Kto nie był zakochany?  Czy jest ktoś taki?
Zakochanie trwa i przemija. Przychodzi znienacka, jak niezapowiedziany gość do naszego domu i robi wiele zamieszania. Czasem tylko trochę poprzestawia naszą codzienność, często bywa jednak, że zatrzymuje się na dłużej.  Zaczyna w nas zapuszczać korzenie i w końcu zostaje na zawsze.

Continue reading „Miłość. Niepoważna. Przyciasna. Zakazana.”

Czy kochasz mnie ?

Zaczynało grzmieć. Z niecierpliwością wpatrywałam się w niebo, które gwałtownie zmieniało swoje barwy. Wiał silny wiatr i chmury nabierały tak ukochanego przeze mnie kształtu.   Będzie burza – pomyślałam – nareszcie! Zima przeciągała się, a wiosenne roztopy obnażały brzydotę miasta. Ale wiosna jest już blisko. Zapach w powietrzu, który unosił się od kilku dni, jakby mówił „już wkrótce”. Ptaki zaczynały śpiewać odważniej, a słońce zajmowało należne mu miejsce na niebie. Ale jeszcze nie, jeszcze nie było burzy, czyli prawdziwej zapowiedzi zmian. Długo oczekiwany moment. Napięcie, jak przed nieznana przygodą. Wstrzymałam oddech. Pada deszcz! – wykrzyknęłam i z radością pobiegłam do mamy. Ona już wiedziała, o co zamierzam ją prosić. – Czy mogę wyjść na dwór?  – Tylko nie bądź za długo – mówiła, a ja dawno nie czułam takiej radości. Szybko wybiegłam na dwór.

 Deszcz padał mocno, a każda jego kropla była dla mnie jak pocałunek nieba. Byłam jedyną osobą w tym deszczu i to było mój świat wolności. Biegałam po kałużach, ścigałam się ze strugami wody spływającymi ulicą. Dotykałam mokrych drzew i śmiałam się w głos. Oddychałam powietrzem, którego smak był dla mnie samą czystością. Gdy zmęczyłam się bieganiem, przystawałam, rozciągałam ręce i otwierałam dłonie. Woda obmywała mnie całą, silne krople spadały na moja twarz, ich smak miałam w ustach. Chłód delikatnie przenikał moje ciało, a wiatr kołysał moimi myślami. Byłam tylko ja i ten deszcz. W uszach brzmiała symfonia wiosny. Kolejny grzmot i błysk. Szalona miłość wolności.

Continue reading „Czy kochasz mnie ?”