Twoje życie nie jest tylko dla Ciebie.

Czy zdarzyło Ci się zastanowić nad tym, jak zmieniłby się świat, gdyby nie było Cię na nim? Niejednokrotnie taka myśl pojawiała się we mnie. Albo podobna, czy moje życie wyglądałoby inaczej, gdyby nie było w nim ludzi, którzy z jakichś nieogarnionych powodów jednak w nim zaistnieli?

Tworzą nas nie tylko wydarzenia, doświadczenia czy nasze wybory. Najbardziej kształtują nas ludzie, zwłaszcza ci najbliżsi. 

Continue reading „Twoje życie nie jest tylko dla Ciebie.”

Reklamy

Odejścia i powroty. Odcinek 3.

Zostało mi jeszcze kilka łyków herbaty i zaraz ruszam do obowiązku. W czasie tej ostatniej spokojnej chwili przy śniadaniu, zastanawiałam się, czy wiosna przyniesie coś nowego i jak to wszystko się dalej potoczy. Za wiele się nie spodziewałam, miałam tylko nadzieję, że wszystko będzie dobrze, choć dziwne uczucie niepokoju ogarniało moje serce.

Continue reading „Odejścia i powroty. Odcinek 3.”

Poznaj lepiej mój świat czyli nominacja Liebster Award.

Jakiś czas temu, zostałam zaproszona przez fajne dziewczyny z bloga

Z naciskiem na szczęście do zabawy, jaką jest Libster Award, o czym możesz przeczytać (tutaj).

Zapewne każdy w świecie blogów już wie o co chodzi, ale dla tych co nie wiedzą:

Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za dobrze wykonaną robotę. :) Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie wytypować inne 11, bądź mniej osób zadając im  11 kreatywnych pytań. Nie można nominować bloga, który Ciebie nominował. – a szkoda ;) 

W sumie bardzo fanie, bo stała się to dla mnie okazja do powiedzenia Wam czegoś więcej o sobie. Zatem niektóre odpowiedzi na otrzymane pytania poszerzę nieco, i mam nadzieję, że mi to przebaczycie. :)

Continue reading „Poznaj lepiej mój świat czyli nominacja Liebster Award.”

Wszystko mogę…ale

W ostatnich dniach nieustannie czytam i słyszę o tym, jak życie człowieka jest relatywizowane, jak temu, który już potrafi mówić przypisuje się większe prawo do życia, niż temu, który tej umiejętności jeszcze nie nabył.  Zewsząd podnosi się głos przeciwko tym, który nie potrafią się jeszcze bronić. Pomiędzy słowami słyszę, że większą wartość ma człowiek dorosły, a najlepiej młody, który ofensywnie przedstawia swoje racje, niż ten, który jeszcze nie miał szans na ich skonstruowanie i przemyślenie. Życie ludzkie jawi się jako przedmiot debat i manipulacji, a nie jako wartość sama w sobie. Kiedy to widzę, ogarnia mnie wielki smutek i ból.

Nie chcę licytacji na argumenty, bo one istnieją po każdej ze stron i dla utwierdzonych w swoich poglądach nie mają siły przekonywania. Chciałabym jedynie powiedzieć o tym, co tak mocno dotyka mojego serca i nie może mi być obojętne.

Continue reading „Wszystko mogę…ale”

Odejścia i powroty. Odcinek 2.

Dla niewtajemniczonych czytelników, aby dzisiejsza historia miała dla was ręce i nogi, polecam przeczytać Odważyłam się i poszłam. oraz Odejścia i powroty. Odcinek 1.

Zima już w pełni, 5:25, z ciepłego łóżka wyciąga mnie metaliczny dzwonek i chłód nowego dnia. Bardzo lubię zimę, oczywiście tą białą i mroźną. Najprzyjemniejsza jest wtedy, kiedy pali się ogień w piecu, trzaskają w nim iglaki, a ich zapach rozchodzi się po całym domu. Siedzisz sobie z gorącym kakaem w dłoniach, otulona kocem, i zaglądasz przez okno, ile napadało dzisiaj śniegu. Taki obrazek zawsze był i nadal jest moim ulubionym wyobrażeniem zimowych dni. Jednak tamtej zimy, nie był raczej możliwy do zrealizowania.

Continue reading „Odejścia i powroty. Odcinek 2.”

Z bliskością na TY.

Festiwal bliskości (więcej), na który wpadłam jednego popołudnia spowodował, że rozpoczęłam dość trudną i skomplikowana wędrówkę po mapie swego serca. Żałuję, że w tym roku nie stać mnie było na poświęcenie temu wyjątkowemu wydarzeniu więcej mojej obecności i zaangażowania. Ufam, że jeszcze uda mi się to nadrobić w przyszłości.

Każde tego typu spotkanie wyzwala w człowieku masę najróżniejszych emocji. Kiedy słucha się doświadczeń innych osób, można zestawić je ze swoimi i wziąć wyraźną poprawkę. Warto również zweryfikować poglądy na ważne tematy, lub ubogacić się w nowe spostrzeżenia. Odświeżyć myślenie rozmawiając i słuchając o historiach znajomych i tych całkiem innych niż nasze. W każdy razie można wykorzystać kolejną okazję by przyjrzeć się temu, co mamy w środku.

Continue reading „Z bliskością na TY.”

Odejścia i powroty. Odcinek 1.

Są w naszym życiu takie miejsca, do których chcemy wracać. Wydarzenia które im towarzyszą, były bowiem na tyle intensywne, że poruszyły w nas najgłębsze uczucia. Wspomnienia takie trwają bardzo długo, aby następnie powracać do nas przez całe życie. Są nicią wiążącą kolejne sploty wydarzeń. Mają moc sprawczą i oddziaływają na nasze dzisiaj. Pielęgnujemy w zakamarkach naszego umysłu i serca pamięć o osobach, spotkaniach, wydarzeniach. Po latach nabierają one nieco innych znaczeń i barw, niż w rzeczywistości.

Continue reading „Odejścia i powroty. Odcinek 1.”

Moc, która została mi podarowana.

Zmieniając nieco ton wypowiedzi, chciałam opowiedzieć Wam o tej tzw.”super mocy”, którą prawie dwa lata temu otrzymałam. Po pierwsze nie sądziłam, że kiedykolwiek będę mamą. Bardziej wtajemniczeni obserwatorzy już wiedzą, że wybrałam się niegdyś do zakonu (tutaj), więc tym bardziej sprawa jest ciekawa. Dla niecierpliwych polecam łyk dobrej kawy i jakiś smakołyk na rozładowanie emocji, ponieważ teraz tego nie będę wyjaśniać ;)

Continue reading „Moc, która została mi podarowana.”

Odważyłam się i poszłam.

Zaczynało się ściemniać. Widoczność z okna autokaru była co raz gorsza. Nie byłam pewna gdzie wysiąść, ale kilka wcześniej usłyszanych wskazówek wystarczyło. Zobaczyłam charakterystyczną stara bramę, przez którą autobus nie przejedzie i musiał ją omijać. Serce biło coraz mocniej. Wysiadłam sama jedna na tym przystanku i do celu miałam już tylko kilka kroków. Zobaczyłam solidne drzwi i mosiężną klamkę. Piękny mur z wielkich kamieni otaczał to miejsce. Nieśmiało złapałam za klamkę i trzymałam przez chwile. Zamknęłam oczy i wzięłam głęboki oddech. Jakiś niesamowity pokój zalał moje serce. Pojawił się on już, gdy wjeżdżaliśmy do miasta. Teraz stał się dominujący i nic nie miało we mnie większej siły. W mgnieniu oka przypominała się historia, która mnie tu doprowadziła. Łzy radości spływały po policzkach. W końcu zamierzałam zrealizować  największe pragnienie, które kiedykolwiek pojawiło się w moim sercu. Nacisnęłam ciężką klamkę, która opornie się poddała.

Continue reading „Odważyłam się i poszłam.”

Z prądem, czy pod prąd w BLOGOSFERZE?

Jesteś wewnątrz. Ustawienia strony, wybór motywu, zdjęcia albo lepiej jakiś ładny obrazek. Krótki szkic pierwszego wpisu i zaczynasz się zastanawiać, czy zdołasz przejść przez ciasną bramę wirtualnego świata. Niby już tam jesteś, a jednak ciągle czekasz w przedpokoju z nadzieją, że otworzą się przed tobą kolejne drzwi wtajemniczenia. 

Continue reading „Z prądem, czy pod prąd w BLOGOSFERZE?”