Jako człowiek mam największe prawo…

Dlaczego  mam odwagę wypowiadać się na temat człowieka i jego życia? Może przede wszystkim dlatego, że sama nim jestem. I bez względu na tytuły czy ich brak, jako człowiek, mam największe i podstawowe prawo do zatrzymania się i zastanowienia, nad tym kim jestem. Odkrycie tego prawa, staje się początkiem przygody i wolności, w dążeniu do prawdy o sobie i swoim życiu. Każdy z nas jest po trosze psychologiem, teologiem, lekarzem, artystą, rodzicem i dzieckiem, każdym, kim człowiek może być. To nasze człowieczeństwo i bogactwo. I każdy z nas może i powinien stać się specjalistą w dziedzinie bycia człowiekiem. To podstawowe „wykształcenie”, które powinniśmy jako ludzie zdobyć.
Cała reszta to dodatek do tego człowieczeństwa – jego realizacja bądź nie. Jeśli nie ma podstawy, tego fundamentu, to i wszystko, co budujemy, nie ma znaczenia, choćbyśmy nadali temu najwspanialsze motywacje.

 Życie można określić jako dar, zadanie i tajemnicę. Jednak tak rozumiane życie wymaga już pewnej dojrzałości i wewnętrznej spójności. Natomiast dla człowieka, który nie doświadcza swojego życia jako daru, nie będzie ono dla niego zadaniem, ale koniecznością, a tajemnica w nim ukryta stanie się nie do udźwignięcia.

             Może i Tobie uda się kiedyś wyrazić zachwyt nad wyjątkowością i pięknem człowieka, nad życiem.

Zachwyt nad twoim życiem.

Reklamy